Weekend seminaryjno-integracyjny – Lubenia k/Rzeszowa. Fotorelacja.

Byliśmy i przywozimy Wam porcję zdjęć byście mogli nam z czystym sumieniem zazdrościć. Słowami nie ma co pisać bo jest jak zwykle. Choć trzeba odnotować, że naprawdę sporo osób się zebrało.

Zapraszamy do oglądania.

Czytaj dalej ‘Weekend seminaryjno-integracyjny – Lubenia k/Rzeszowa. Fotorelacja.’

Weekend seminaryjno-integracyjny – Lubenia k/Rzeszowa.

Witamy naszych szanownych czytaczy. Z przyjemnością informujemy, że dziś zaczyna się kolejny z weekendów szkoleniowo-integracyjnych pod patronatem naszej matki czyli „J-elity”. Oczywiście i my tam będziemy. Relacja z tego weekendu tez powstanie, ale już teraz uczciwie uprzedzamy, że nie będzie relacji „na żywo przy chipsach i coli”.

Życzymy Wam udanego weekendu (choćby w połowie tak udanego jak miejmy nadzieje nasz). ;-)

12 ciekawych wzorów papieru toaletowego.

Było już o różnych kampaniach reklamowych, sztuce toaletowej i niecodziennych „toi toi’ach”. Teraz przyszła pora na element bardzo bliski naszym tyłkom – papier toaletowy. 3 czy 4 warstwy to nic. Zapachy i jakieś wytłaczane motylki? Słabo. Kolory? To już było. Toxel.com zebrał 12 kreatywnych pomysłów na papier.

toiletpaper12

toiletpaper04

toiletpaper02

toiletpaper09

Cały zestaw papierów dostępny pod tym linkiem.

Zawoja – dzień 8. Ostatni.

I co? I koniec niestety. A było doprawdy przednio. Świetne miejsce, bardzo ładny ośrodek, dużo ‘naszych’, tańce, hulanki, swawole, wykłady, śniadania, kolacje, obiady. No było naprawdę fajnie. Czas jednak wracać do domu. Niebo płacze. Do następnego!

Dziękujemy.

A w ramach bisowania fotka z nami (prawie) wszystkimi.

my (prawie) wszyscy

I jeszcze raz na koniec pytanie. dlaczego Ciebie nie ma na tym zdjęciu?

The End. Teraz już ostatecznie.

Zawoja – dzień 7.

Z-łóżka-wstanie chipsów i coli. Dziś obszerniejsza relacja niż wczoraj. Przynajmniej będzie więcej zdjęć.

Czytaj dalej ‘Zawoja – dzień 7.’

Zawoja – dzień 6.

Nie mamy zielonego pojęcia co się gdzie dzieje. 1/2 czipsów i coli leży plackiem w łóżku pod czujnym okiem opiekunki, której bardzo ale to bardzo dziękujemy za pomoc w trudnych chwilach.

Po południu udało się wyczłapać na balkon by zrobić zdjęcie pływającego dr’a.

dr

Zawoja – dzień 5.

Babia Góra zdobyta ze wszystkich stron. A po niej część z nas miała wyjęty dzień z życiorysu. Ale po kolei…

Czytaj dalej ‘Zawoja – dzień 5.’

Następna strona »



Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.